Aleksandra Stanek: Ciekawe wnioski - FotoBlog - Znany Fotograf
ciekawe-wnioski aleksandra-stanek blog fotograf

Ciekawe wnioski

Dziś opiszę sytuację, która dała mi sporo do myślenia — i może w końcu doprowadzi mnie do jakiegoś sensownego wniosku.

W pracy często słucham, jak znajomi narzekają na swoich pracodawców. Czasem robią to dość ostro, nie kryjąc niezadowolenia, oczywiście zawsze pod nieobecność samego szefa. Ja natomiast zazwyczaj próbuję być wyrozumiała. Nie wyolbrzymiam tych wszystkich „szefowskich” manipulacyjnych zagrywek, bo przecież wiadomo — jemu chodzi głównie o zysk. Staram się rozumieć mechanizmy, które stoją za jego decyzjami.

I proszę sobie wyobrazić — to właśnie ja pierwsza idę „na odstrzał”.
Paradoks? A jednak coś zaczęło mi w tym świtać.

Bo komu tak naprawdę zależy na pracowniku, który się nie boi? Który może nawet będzie potrafił szefa szanować, a nie tylko się go obawiać?

W oczach pracodawcy pracownik ma realizować wytyczne, trzymać się standardów, nie wychylać się ponad to, co mu wyznaczono, a jednocześnie dbać o wizerunek firmy. To jest to, na co nadrzędny organ zwraca uwagę w pierwszej kolejności :D

A u mnie z tym dopasowywaniem bywa… średnio.
I szczerze? Gdybym sama była szefem, pewnie też chciałabym, żeby pracownicy po prostu wykonywali regulamin tak, jak go ustaliłam — bez dokładania od siebie twórczych interpretacji. Chodzi mi oczywiście o zasady pracy, a nie o ograniczanie czyjejś osobowości.

No i tu dochodzę do swojego wniosku:
Z szacunkiem wykonuj powierzone Ci obowiązki, ale ani trochę nie przejmuj się tym, że nie pasujesz swoją naturą do firmowego schematu. Bo nie o nią tu chodzi. 😊

#odpowiedzialność #szacunek #starania


Komentarze