Powiem szczerze, że ostatnio jest mi trudno. Dużo zmian, choroby, konflikty, zmęczenie..
To zabawne, bo na początku roku pisałam o motywujących zmianach i pełna optymizmu dawałam sobie szanse za odniesienie sukcesu w zakresie rozwoju "osobistego" .
Dziś nie minęło 2 tygodnie, a ja ledwo dycham xD
Pewnym więc jest fakt, że wahania nastroju wciąż są uciążliwe, a lekcje dały w kość.
No. bo ... Raz wierze w siebie, raz chce się chować.
Raz lecę lekko jak motyl, raz sunę się ociężale..
Raz nie widzę w niczym problemu, a raz wszystko jest 'podejrzane'.
To mi daje tylko do myślenia jak byle trudności sprawiają, że się wycofuje..
Nie może być tak, że to w co silnie wierzyłam 2 dni temu ulega zepchnięciu na drugi plan, bo "teraz ważniejsze jest się pomartwić "- jak coś nie idzie po naszej myśli.
a te "nie po naszej myśli" może właśnie niesie za sobą cenną życiową wskazówkę..
Dla głowy człowieka jest to jak zamach terrorystyczny...
Zmiany ???!!! Ooo matko na pewno będzie źle albo dlaczego ona to zrobiła ??!! albo co teraz będzie jeśli się nie uda !!
Ostatnio gdzieś przeczytałam :
Zamiast patrzeć akceptująco na to co się się dzieje , jesteśmy nie obecni próbując na siłę zmienić sytuacje, której się boimy lub się nie spodziewamy.
A przez to jesteśmy oddaleni na dalszy plan, nie mając wpływu na toczący się bieg zdarzeń..
I właśnie ostatnio w ogóle nie miałam wpływu na nic. Tylko na dokopywaniu sobie jak i na wytwarzaniu ciemnych scenariuszy.
Ale to już + , że to zauważam , a pisanie mi pomaga zobaczyć gdzie tkwi problem...
Na pewno nie na tym. że nie da się być szczęśliwym na tym świecie i w tym ciele..
Uważam, że na pewno się da, choć świat i ludzie bywają okrutni i bezwzględni.
CZŁOWIEK PRAWDZIWY nie lęka się niczego, a jego dusze wypełnia spełnienie i samowystarczalność.
Tak czuje... Czasem tylko trochę słabiej i wtedy się gubię.
WYTRWAM w tym postanowieniu , bo chce !
Niech żyje więc biała magia, bo i w nią wierze.:)
Nasza wiedza o przekształcaniu rzeczywistości siłą woli jest wciąż znikoma.
Ufam jednak, że uda mi się pojąć jej tajniki — i niczym alchemik stać się Kamieniem Filozoficznym.
Komentarze