Czekasz na prezent? A może czas pomyśleć o sobie?
Jakiś czas temu dostałem zapytanie o sesję sensualną i aktową od partnera dla dziewczyny. Pisał, że chce kupić sesję z okazji rocznicy urodzin – piękny gest, prawda? Pomyślałem sobie, będą mieli wspaniałe zdjęcia i wspomnienia. Kiedy jednak usłyszał cenę, przestał odpowiadać. Po prostu zniknął. O cenach opowiem kiedy indziej.
I pomyślałem wtedy: dlaczego ona musi CZEKAĆ, aż on się zdecyduje?
Dlaczego sesja sensualna kojarzy się głównie z "prezentem dla partnera" lub "od partnera"? Dlaczego kobiety czekają na zgodę, na odpowiedni moment, na to, aż ktoś kupi im sesję w prezencie?
A może najwyższy czas zmienić tę perspektywę?
Dla kogo są te zdjęcia?
Większość zapytań, jakie dostaję, zaczyna się od: "Chcę kupić sesję dla żony", "Prezent dla dziewczyny", "Niespodzianka na urodziny". I choć doceniam, że ktoś chce obdarować bliską osobę, zauważyłem coś ciekawego:
Kobiety, które same podejmują decyzję o sesji, częściej się na nią decydują.
Dlaczego? Bo rozumieją, po co im ta sesja. Bo nie czekają na czyjąś zgodę. Bo to ich decyzja.
Sesja sensualna nie jest o pokazaniu zdjęć partnerowi. Jest o tym, jak TY czujesz się, kiedy patrzysz na te kadry. O tym, jak widzisz siebie. O poczuciu własnej wartości, pewności siebie i zaakceptowaniu swojego ciała.
Przeczytaj cały post: https://michal-laskowski.pl/blog/sesja-sensualna-dla-siebie
Komentarze